niedziela, 12 września 2010

elou

zanim to przeczytacie nie utopcie sie, za rzygi nie odpowiedam więc powodzenia wszystkim.


Zaczełam dzien od wstawania z łożka niesamowite ooo mama na mn wrzeszczała żebym sie szybciej przebierała bo miałam iśc do sklepu po jej proszki (czyli apap)

Odrabiałam lekcje z całego tygodnia. uczyłam sie wiersza którego i tak nie umiem. kaśka gastołek obrzydliwa jak moje smarki cis kombinuje bo to nie możliwe że do mnie akurat zewsząd gadają x// rozmawiałam dzisiaj z klaudią ona cos kombinuje pod tymi mrówkami, tylko nie wiem co ;PP jestem nie szczesliwa, chłppak moich marzen chodzi na basen a ja sie ucze jak puijuska która śmierdzi jak moja kupa ;)). bawiłam sie w szkołe ale to mi nic nie dało bo byłam jednocześnie uczniem i nauczycielem, a tak naprawde to udawałam że gwiazdy na plakatach to moi uiczniowie. I tak sie nic nie nauczyłam. przed chwijką zrobiłam se chlebek z jajkiem i piłam pepsi, może kiedys bd sexi >.< teraz dyktuje gosi co ma napisac w moim poscie (to Kitty pisze) a jak ktoś jest mądry to wie że chwilowonie mam kompa czylki nikt nie wie. sram sobie na kibelku, gadając przy tym przez telefon ale atrakcje ;)) noi pytam gosi czy długi jest ten post i jak ona to pisze to jest dłuższy :)) ja już koncze (i ja też [gosia]) ale kiedys napisze  xdd. jutro szkołai musze sie dopytać czy jakieś plotki były o mnie i o kitty. msze podetrzec se dupeńke (ja mowie seerio) jak ktos sie nie porzygał nie utopił lub nie uśmiał to jest hardkorem




PAPA i komentujcie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz